3 kolejka MLF jest już historią – relacja organizatora
Frekwencja na trybunach w to sobotnie popołudnie nie była zbyt duża, ale to chyba z uwagi na okres ferii, który spowodował też braki wśród zawodników niektórych drużyn. W tej kolejce zawodnicy strzelili 28 bramek. Lider AS Bruk wygrał swoje trzecie spotkanie i z kompletem punktów otwiera tabelę. Wojsko, Paged Finess i Langtig, wywalczyły pierwszy komplet punktów i namieszały w tabeli.
W tej kolejce było już kolorowo jeśli chodzi o kartki. Sędziowie Krzysztof Sasin i Maciej Burczak pokazali kilka żółtych kartek i pierwszą w tej lidze czerwoną – miejmy nadzieję, że ostatnią.
A o to wyniki poszczególnych meczy:
STREFA OGRODOWA – LANGTIG
wynik 1-4 (0:1)
- Kwietniewski
- Wiśniewski
- Laszkiewicz
- Kamińśki
- Koźlik
Mecz rozpoczął się spokojnie, badawczo. Obie drużyny nie forsowały tempa, rozgrywały spokojnie piłkę nie dopuszczając do strzałów na bramkę. Na pierwszą groźną akcję kibice czekali do 3 minuty. Dwujkowa akcja zawodników Langting zakończyła się jednak niecelnym strzałem. W dalszym ciągu zawodnicy nie przyśpieszali ale zaostrzyli nieco grę. Dużo strzelali z dystansu i po jednym z takich strzałów D. Koźlika, piłka znalazła drogę do bramki i Langting do przerwy prowadził 0-1. Lepiej też wyszli na drugą połowę i już w 50 sekundzie, po pięknej drużynowej akcji i asyście D. Kożlika prowadzili 0:2. Po błędzie obrońcy Strefy wyszli na trzybramkowe prowadzenie. Pierwsza bramka dla Strefy padła również po błędzie obrońcy. Po bramce kontaktowej Strefa ruszyła, aby odrobić straty a co za tym idzie zrobiło się nieco nerwowo czego skutkiem były dwie żółte kartki – dla zawodnika Strefy i Langtig. Langting kontrolował mecz, stwarzał akcje bramkowe i skrupulatnie wykorzystywał błędy zawodników Strefy, których w tym meczu może nie było dużo ale za to były kosztowne, bo kończyły się zdobyciem bramki.
Zawodnikiem meczu został wybrany Dawid Koźlik (Langtig)
PAGED FINESS – KODO
wynik 4-2 (2-2)
- Michalski x2
Ł. Czerniak
- Giemza
- Smutek
- Kotulski
Obie drużyny przystąpiły do tego meczu w bardzo okrojonych składach. Paged z jednym rezerwowym a Kodo – bez zmian, z tym, że kilku spóźnionych zawodników Pagedu dotarło na mecz. Mecz dobrze rozpoczęło Kodo. Długie podanie K. Joniuka dotarło do M. Smutka, który nie wykorzystał swojej sytuacji. Paged odpowiedział szybko akcją M. Michalskiego, który strzelił niecelnie. Coraz częstsze ataki Pagedu i akcje sam na sam świetnie bronił J. Majka. Kodo w 8 minucie wykorzystało błąd zawodników Pagedu i po asyście Ł. Czerniaka na prowadzenie wyprowadził swój zespół M. Smutek, który tego dnia dwoił się i troił. Ta kolejka obfitowała w dużą ilość błędów skutkujących golami. Zawodnicy Kodo też taki popełnili a na bramkę zamienił go M. Michalski i mieliśmy remis. Kodo pomimo braku zmian grało odważnie i stwarzało sytuację bramkowe, których nie udało się skończyć bramką, W zamian za to Paged kontratakował jednak dobrze spisywał się J. Majka. Do czasu, bo i on nie ustrzegł się błędu, po którym M. Michalski strzelił swoją drugą w tym meczu bramkę. Kodo podrażnione szybko doprowadziło do remisu za sprawą Ł. Czerniaka i schodziło na przerwę remisując, a to za sprawą dużego szczęścia (dwie niewykorzystane akcje Pagedu). Druga połowa to już kontrola meczu przez zawodników Pagedu, którzy stwarzali dobre sytuacje bramkowe ale nie mogli ich wykończyć, bo albo bronił J. Majka albo dobrze w obronie ratował go M. Smutek. Kodo wychodziło z groźnymi kontrami, a jednej takiej nie skończył Ł. Czerniak. Mocno cofnięta do obrony drużyna Kodo popełniła błąd, który skutkował rzutem karnym dla Pagedu. Na raty wykorzystał go M. Kotulski. Wynik domknął D. Giemza, któremu piłkę dograł M. Michalski i tak Paged zdobył swoje pierwsze 3 punkty, nie przegrywając w MLF żadnego spotkania.
Zawodnikiem meczu został wybrany Marcin Michalski (Paged Finess)
ELYTA – AS BRUK
wynik 1-10 (0:3)
Sz. Kierstan
- Sołowiej
- Hubacz
- Kamiński
- Grzelka x2
- Łucewicz x3
Ł. Grzelka
samobójcza
Elyta po raz kolejny do meczu przystąpiła w mocno okrojonym składzie, co w jej przypadku nie jest dobrym prognostykiem. Do tego mierzyła się z liderem MLF drużyną AS Bruk, która na każdy mecz stawia się z kompletem zawodników i tak było i tym razem. Mecz rozpoczął się spokojnie, bez narzucania tempa przez Brukowych. Elyta na początku postraszyła strzałem z rzutu wolnego M. Załęskiego, który obronił bramkarz. Niestety kolejka błędów nie oszczędziła też Elyty i po jednym takim As Bruk wyszedł na prowadzenie. Kontrolował spotkanie, grał zespołowo i jedną z takich akcji wykorzystał P. Łucewicz. Trzecia bramka wpadła po strzale z dystansu i rykoszecie, który zmylił bramkarza Elyty. W tej połowie Elytarnych stać było na kilka ładnych i składnych akcji, kontr ale pokonać bramkarza się nie udało i do przerwy na tablicy widniał wynik 0-3. W drugiej połowie As Bruk zagrał nieco odważniej a to za sprawą zmian jakie mógł przeprowadzać w meczu, w przeciwieństwie do Elyty. Akcje Brukowych często kończyły się bramkami P. Łucewicza, M. Grzelki i innych zawodników. Elyta próbowała i się udało. Dobra gra w obronie zdeterminowanego Sz. Kierstana, przejęcie piłki w środku boiska, ładna indywidualna akcja dała bramkę honorową dla Elyty. Niestety była to druga dwucyfrowa porażka doświadczonych zawodników Elyty. W tym meczu sędziowie pokazali pierwszą czerwoną kartkę, a jej adresatem był za bardzo dyskutujący z sędzią – P. Łucewicz. Tym samym pozbawił się tytułu najlepszego zawodnika z czego skorzystał również dobrze grający, strzelający bramki i asystujący M. Grzelka. AS Bruk jak dotąd nie pokonany od pierwszej kolejki nie oddaje pierwszego miejsca na podium, czy do końca? Zobaczymy.
Zawodnikiem meczu został wybrany Mateusz Grzelka(AS Bruk)
WOJSKO -OGÓRKI
wynik 4:2 (1-1)
- Kruszewski x2
- Urban
- Seta samobójcza
- Werhun
Ostatni mecz tej kolejki był najlepszym meczem całej ligi MLF (jak do tej pory). Szybkim, zaciętym z dużą ilością składnych akcji, strzałów z dystansu, obron bramkarzy, taktycznych rozwiązań i to z obu stron. Jednym słowem: działo się. Wojsko do meczu przystąpiło bez zmian, jednak po chwili drużynę zasilił spóźniony zawodnik. Obie drużyny od początku grały ostrożnie, badawczo ale też z dużą uwagą i determinacją. Z uwagi na braki kadrowe jako zawodnik „w polu” musiał grać etatowy bramkarz Wojska Sz. Zalewski i wychodziło mu to całkiem nieźle. Miał nawet kilka możliwości aby pokonać kolegę po fachu jednak brakowało skuteczności i szczęścia. Tego nie brakowało jednak w tym dniu M. Kruszewskiemu, który straszył swoją lewą nogą bramkarza Zielonych. Po jednym z takich strzałów piłka znalazła drogę do bramki i Wojsko prowadziło. Pod koniec 1 połowy Ogórkom udało się doprowadzić do remisu a to za sprawą przejęcia piłki przez T. Urbana i dobrego strzału z dystansu. Druga połowa tego meczu to jak mecz tenisa ziemnego (głowa raz w jedną raz w drugą jak za piłeczką). Szybki mecz to i faule, a zwłaszcza takie taktyczne. Za jeden taki żółty kartonik otrzymał Sz. Zalewski, który musiał opuścić boisko na 2 minuty. Ogórki cofnęły się do obrony, czekając na ataki Wojska na swojej połowie. Co jakiś czas udawało im się wyjść z akcją. W jednej takiej w zamieszaniu podbramkowym doszło do samobójczego trafienia i Zieloni byli na prowadzeniu. I wtedy doszło do zmian taktycznych, które przeprowadził kontuzjowany zawodnik Wojska A. Lewandowski (w tym meczu jako trener). Na bramkę powrócił Sz. Zalewski i Wojsko zdecydowało się na grę z wychodzącym bramkarzem. Szybko mogło przypłacić tą decyzję startą bramki jednak swój błąd naprawił Sz. Zalewski. To co miało zadziałać, zadziałało. Bramkę kontaktową zdobył D. Seta a rozpędzone Wojsko wyszło na prowadzenie za sprawą świetnie grającego w tym meczu M. Kruszewskiego, który strzelił swoją drugą bramkę. Ogórki ruszyły do ataku po punkt jednak zabrakło trochę sił i czasu. W ostatnich sekundach meczu stracili czwartą bramkę w tym meczu. I tym samym Wojsko (tak jak Paged) bez porażki namieszało w tabeli i obecnie jest wiceliderem MLF.
Zawodnikiem meczu został wybrany Mateusz Kruszewski(Wojsko)
Najlepsi strzelcy po 3 kolejce:
7 bramek
Ł. Czerniak (Kodo)
5 bramek
- Kruszewski (Wojsko)
4 bramki
- Łucewicz (As Bruk)
4 kolejka zostanie rozegrana 08.02.2025 roku (sobota).
(organizatorzy)









