77-latka straciła blisko 100 tys. zł. Uwierzyła w szybki zysk z kryptowalut
Blisko 100 tysięcy złotych straciła 77-letnia mieszkanka powiatu ostródzkiego, która uwierzyła w możliwość szybkiego zarobku na inwestycjach w kryptowaluty. Kobieta padła ofiarą internetowych oszustów. W czwartek, 5 marca, do funkcjonariuszy z Komisariatu Policji w Morągu zgłosiła się seniorka, która poinformowała, że straciła swoje oszczędności, inwestując – jak sądziła – w kryptowaluty.
Z relacji kobiety wynika, że w internecie natrafiła na ogłoszenie dotyczące „atrakcyjnej giełdy internetowej”. Po wypełnieniu formularza zgłoszeniowego skontaktował się z nią za pośrednictwem komunikatora internetowego mężczyzna podający się za brokera giełdowego. Zapewniał o wysokich i szybkich zyskach oraz instruował, w jaki sposób dokonywać kolejnych wpłat.
77-latka zaufała rozmówcy i przekazała mu swoje oszczędności. Po pewnym czasie okazało się, że była to forma oszustwa, a pieniądze zostały utracone.
Policjanci przypominają, że w sieci należy zachować szczególną ostrożność. Oszuści często podszywają się pod doradców inwestycyjnych i obiecują wysokie zyski z inwestycji w kryptowaluty lub inne instrumenty finansowe.
Funkcjonariusze apelują, aby pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa:
nie ufać osobom poznanym w internecie, które namawiają do inwestowania pieniędzy,
nie instalować na komputerze lub telefonie programów do zdalnego dostępu na prośbę nieznajomych,
nie przekazywać danych do logowania do bankowości elektronicznej ani kodów autoryzacyjnych,
nie podejmować decyzji finansowych pod presją czasu lub obietnicy szybkiego zysku,
przed inwestowaniem pieniędzy sprawdzić wiarygodność firmy lub platformy inwestycyjnej.
Jeśli ktoś kontaktuje się w sprawie inwestycji i namawia do szybkiego przekazania pieniędzy, powinna zapalić się tzw. czerwona lampka. W takiej sytuacji najlepiej przerwać kontakt i skonsultować sprawę z rodziną, bankiem lub zgłosić ją policji.
(red./KPP Ostróda)

