Brązowy medal dla Wiktorii Andruch na Mistrzostwach Świata GAMMA 2025 w Brazylii
BRAZYLIA / MMA — Wiktoria Andruch z Morąga zdobyła trzecie miejsce na Mistrzostwach Świata MMA GAMMA 2025, które odbyły się w Brazylii. Polka po raz kolejny udowodniła, że należy do światowej czołówki amatorskiego MMA, a jej medal to efekt miesięcy intensywnej pracy, wyrzeczeń i niezłomnej determinacji.
Droga do podium nie była łatwa. Wiktoria dotarła do półfinału, gdzie stoczyła bardzo wyrównany pojedynek. O wejściu do finału zadecydowała niejednogłośna decyzja sędziów – rozstrzygnięcie, które zawodniczka przyjęła z klasą i sportową dojrzałością.
Wiktoria Andruch o występie w Brazylii:
– Kończę te mistrzostwa z trzecim miejscem. Przegrałam wejście do finału przez niejednogłośną decyzję sędziów. Nie będę ukrywać – nie jestem zadowolona. Czuję, że to był po prostu ciężki wypadek przy pracy. Nie chcę zrzucać winy na czynniki zewnętrzne – biorę to na klatę i idę dalej. Ta porażka może była potrzebna, by dać mi dodatkową motywację do jeszcze cięższej pracy nad sobą.
Zawodniczka nie kryje, że to dla niej bolesna chwila – była to jej pierwsza przegrana w 2025 roku. Mimo to, z wdzięcznością mówi o swoim teamie, sponsorach i osobach, które ją wspierają na co dzień:
– Dziękuję moim trenerom – Szymonowi i Pawłowi Derlaczowi z Arrachion Olsztyn – za zaangażowanie, wiarę we mnie i codzienną pracę na sali. Dziękuję całej mojej sportowej rodzinie – jesteście the besciaki. Również moim sponsorom – bez was ten rozwój nie byłby możliwy. Każdemu, kto trzymał za mnie kciuki, dziękuję z całego serca. To dopiero początek pięknej przygody i cieszę się, że mogę ją przeżywać właśnie z wami.
Pomimo bólu sportowego serca, Wiktoria Andruch wraca do Polski z głową podniesioną do góry, gotowa na nowe wyzwania. Brązowy medal Mistrzostw Świata to potwierdzenie jej pozycji w światowym MMA – a przyszłość z pewnością przyniesie jeszcze więcej.
(red./fot. archiwum zawodniczki)




