AktualnościHALO MORĄG

Czy praca może być moją pasją? – Elżbieta Dziubińska

Dzisiaj kolejna odsłona naszego cykl rozmów „Czy praca może być moją pasją??”. W  piątki gościmy osobę, która zdradzi czy jej praca może być też jej pasją. Dzisiaj rozmawiamy z Elżbietą Dziubińską,  dyrektorką Miejskiej Biblioteki Publicznej w Morągu.

Jak to się stało, że zdecydowała się Pani pracować jako bibliotekarz?

To był zupełny przypadek, ale przypadek, którego nie żałuję. Wybrałam ten zawód chyba trochę intuicyjnie, od najmłodszych lat morąska biblioteka zawsze mi towarzyszyła. Odkąd pamiętam, zawsze korzystałam z jej zasobów, wypożyczałam z niej mnóstwo książek, bywałam tam bardzo często, stąd znałam po części specyfikę jej pracy i gdzieś podświadomie pewnie wiązałam z nią swoje przyszłe życie zawodowe. Tak naprawdę miałam zamiar zatrudnić się w Bibliotece Pedagogicznej, ale akurat tego dnia kiedy poszłam na rozmowę była zamknięta i pomyślałam sobie, czemu nie zapytać o pracę w Bibliotece Publicznej. Poszłam piętro wyżej i zostałam przyjęta i tak to się wszystko zaczęło.

Co jest ciekawego w byciu bibliotekarzem?

Jestem weteranką w tym zawodzie i z całą stanowczością mogę stwierdzić, że w zawodzie bibliotekarza jest wiele ciekawych rzeczy. Przede wszystkim to, że nasz zawód cały czas się rozwija, przez co my bibliotekarze nauczyliśmy się błyskawicznie dostosowywać do zmieniających się warunków. Pomagają nam w   tym liczne szkolenia, w których bierzemy udział. Zawód bibliotekarza w dobie obecnych czasów wygląda zupełnie inaczej niż 20 lat temu. Wymaga się od nas dużej kreatywności, pomysłowości, wszechstronnej wiedzy, umiejętności posługiwania się najnowszymi technologiami. Świat się zmienia, biblioteki i pracujący tam ludzie również, musimy podążać za nowymi potrzebami użytkowników biblioteki i robimy wszystko by byli zadowoleni.

Pracując w bibliotece, należy być oczytanym, czy wystarczy elektroniczny katalog?

Uważam, że oczytanym każdy powinien być bez względu na to gdzie pracuje i czym się zajmuje w życiu. Od dawna wiadomo, że ludzie oczytani, posiadają większą wiedzę, są inteligentniejsi, łatwiej im znaleźć dobrą pracę, dobrze się z nimi rozmawia na różne tematy, ponieważ jak Pan słusznie zauważył są oczytani. Myślę, że w pytaniu chciał Pan nawiązać do tradycyjnych zasobów i tych cyfrowych, czyli elektronicznych. Według mnie i jedne i drugie stanowią źródło wiedzy. Należy pozostawić ludziom wybór, ważne żeby czytali i poszerzali swoją wiedzę. A czy to będzie książka tradycyjna, ebook, czy audiobook to już jest mało istotne. Nasza morąska biblioteka już od dawna udostępnia wszystkie formy książki. Teraz przygotowujemy się do udostępnienia większej ilości książek w formie elektronicznej, dostępu do  tzw. Legimi. Po części zmusza nas do tego obecny czas pandemii, ale również pogoń za cyfryzacją, taka jest kolej rzeczy i należy myśleć dalekowzrocznie.

Więc jak powinien wyglądać idealny kandydat na bibliotekarza?

W obecnych czasach osoba chcąca wykonywać zawód bibliotekarza powinna posiadać wiele umiejętności psychologicznych, pedagogicznych, być oczytaną, posiadać wszechstronną wiedzę na różne tematy i umieć poruszać się w świecie nowych technologii, ponieważ zwyczajnie ułatwiają one nam pracę i naszym użytkownikom również. Oczywiście preferuję wykształcenie biblioteczne w naszym zespole, ale jak ktoś go nie ma, a się szybko uczy to nie robię z tego problemu. Dla mnie liczą się umiejętności pracownika, nie mniej ważne są również cechy charakteru. Bibliotekarz pracujący na stanowisku gdzie wymagany jest kontakt z czytelnikiem musi być komunikatywny, pełen empatii, otwarty na potrzeby i niekiedy problemy innych, dlatego bardzo ważne są umiejętności psychologiczne, o których wcześniej wspomniałam. Z kolei bibliotekarz pracujący z dziećmi musi posiadać dużą wiedzę pedagogiczną. Do każdego stanowiska należy podejść indywidualnie. W naszym zawodzie bardzo przydają się różnego rodzaju pasje bibliotekarzy, przydają się one bardzo i wykorzystywane są przy realizacji różnego rodzaju projektów. Dowodem na to są chociażby projekty fotograficzne naszej koleżanki. Jako dyrektor cenię ludzi z inicjatywą, ich kreatywność i chęć rozwoju. Dlatego często namawiam swoich pracowników do udziału w szkoleniach i różnego rodzaju kursach. Zależy mi też na tym, żeby pracownik dobrze czuł się w zespole, żeby potrafił współpracować z innymi, żeby podchodził do swojego zawodu z pasją i zaangażowaniem.

Co dla Pani jest najważniejsze w pracy bibliotekarza?

W pracy bibliotekarza oprócz odpowiednich umiejętności, wykształcenia, wszechstronnej wiedzy na różne tematy, bardzo ważna jest wysoka kultura osobista, empatia i umiejętność pracy z ludźmi oraz otwartość na ich potrzeby. Co dziennie, nie biorąc pod uwagę oczywiście obecnego okresu pandemii, do biblioteki przychodzi mnóstwo ludzi i każdy oczekuje czegoś innego, my jako bibliotekarze musimy sprostać ich potrzebom, bardzo różnych i czasami wydawałoby się dziwnych i nie chodzi tu tylko o dobór odpowiedniej literatury, filmu czy muzyki, aczkolwiek to jest bardzo ważne. Pamiętam jak pewnego dnia przyszła starsza Pani i na pytanie, co by chciała wypożyczyć, odpowiedziała, że dziś nic, ale ma nietypową prośbę, którą oczywiście spełniliśmy natychmiast, to była dla nas prosta rzecz, a dla niej coś niemożliwego do wykonania. Powiedziała wówczas, że nie miała do kogo się zwrócić i od razu jej przyszła na myśl nasza biblioteka.  Przyszła bo wiedziała, że spotka tu ludzi, którzy jej nie odmówią pomocy. Innym razem ktoś chciał konieczne porozmawiać ze swoimi bliskimi, którzy mieszkają za granicą, nauczyliśmy go posługiwania się różnymi komunikatorami w Internecie. Cieszy mnie to, że bibliotekarze z naszego zespołu potrafią umiejętnie wykorzystywać nowe technologie i tym samym pomagać innym. Nasza biblioteka jest taka wielofunkcyjna, oprócz wypożyczania zbiorów  robimy mnóstwo innych rzeczy, które pomagają w życiu codziennym zwłaszcza osobom, które do tej pory nie mogą odnaleźć się w obecnym świecie cyfryzacji. Uczymy ich bankowości elektronicznej, robienia zakupów przez Internet, korzystania z użytkowych  programów komputerowych itp. To z myślą o nich stworzyliśmy Pogotowie informatyczne. Dla lokalnych artystów stworzyliśmy galerię, miłośnicy filmu mogą przyjść do Klubu filmowego, pasjonaci dobrej literatury podyskutować o niej w Dyskusyjnym Klubie Książki. Mam nadzieję, że zaraz minie ten czas ograniczeń i ludzie znów powrócą do swoich ulubionych miejsc w naszej bibliotece.

Co uważa Pani za swoje największe osiągnięcie w bibliotece?

Uważam,  że największym osiągnięciem moim i całego zespołu są pozytywne opinie na temat Miejskiej Biblioteki Publicznej w Morągu wśród jej Użytkowników. To miłe i bardzo satysfakcjonujące jak morążanie mówią o tym, jak bardzo jest im potrzebna biblioteka, że „to jedna z tych przyjemności, którą mają za darmo,  miejsce niesamowite w każdym calu, wychodzące naprzeciw oczekiwaniom współczesnego użytkownika – i to z przytupem!, miejsce bardzo żywe, przyjazne i pełne inspiracji, Idealna biblioteka, książki to tylko ułamek tego czym ta biblioteka się zajmuje, chętnie do niej wracam, najlepsze miejsce pod słońcem, super atmosfera i wspaniali pracownicy…” to tylko mały ułamek komentarzy, z którymi często się spotykamy. Na pewno do tak dobrych opinii przyczyniła się dobra praca zespołu oraz  liczne inwestycje, na które w większości pozyskaliśmy środki zewnętrzne, a które całkowicie zmieniły wizerunek i infrastrukturę biblioteki, dostosowując ją do obecnych potrzeb społeczeństwa. W ciągu ostatnich lat otrzymaliśmy wiele nagród i wyróżnień i z Ministerstwa Kultury, i Dziedzictwa Narodowego, z Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej, ze Stowarzyszenia Bibliotekarzy Polskich, wielokrotnie zajmowaliśmy czołowe miejsca w różnego rodzaju rankingach w tym również ogólnopolskich. To wszystko oczywiście cieszy, bo jesteśmy zauważalni i jesteśmy zwyczajnie doceniani, świadczą o tym chociażby projekty naszej biblioteki, które prezentowane były m. in. na Międzynarodowych Targach Książki, na Ogólnopolskim Festiwalu Fantastyki PYRKON 2017, czy corocznie organizowanym Kongresie Bibliotek.  Cieszę się, że udało nam się stworzyć dla mieszkańców w naszym mieście nowoczesną instytucję, z bogatą ofertą kulturalną i przyjazną infrastrukturą, która przyciąga nie tylko morążan, ale również odwiedzających nasze miasto turystów.

Jaka jest Pani ulubiona książka, do jakiej literatury sięga Pani najczęściej?

Nie mam swojej ulubionej książki, aczkolwiek bardzo cenię sobie różnego rodzaju poradniki psychologiczne, które się bardzo dobrze czyta, a przy okazji pomagają nam rozwiązać mnóstwo życiowych problemów w bardzo prosty sposób. Kiedyś uwielbiałam czytać książki podróżnicze, później przerzuciłam się na fantastykę i powieści sensacyjne, lubię sięgnąć też po dobry reportaż. Nigdy nie byłam wierna jednemu typowi literatury. Jak to się mówi kobieta zmienną jest i ja chyba taka jestem, cały czas poszukuję czegoś nowego, co mnie zainspiruje, również w literaturze.

Poza pracą ma Pani jakieś hobby, pasje czy jest nią tylko praca?

Na dzień dzisiejszy jest tylko praca, czasami pozwalam sobie na drobne przyjemności i to mi w zupełności wystarczy. Ponadto jestem radną powiatową, każdy wolny czas poświęcam sprawom społecznym, angażuję się również w życie kulturalne naszego miasta. Doceniam miejsce, w którym przyszło mi mieszkać, zwłaszcza walory przyrodnicze, ciągnie mnie bardzo do lasu, uwielbiam zbierać grzyby…

Na koniec naszej rozmowy proszę powiedzieć, czy praca jest Pani pasją?

Oczywiście, że praca jest moją pasją. Gdyby tak nie było, nie rozmawialibyśmy teraz. Staram się zawsze robić to co lubię, co sprawia mi przyjemność, a przy okazji jest to z pożytkiem dla innych.

Bardzo lubię to co robię, zwłaszcza kontakt z ludźmi. W morąskiej bibliotece pracuję już ponad 30 lat, obserwuję zmiany zachodzące w kulturze oraz w potrzebach użytkowników naszej biblioteki i oczywiście  staram się  je zaspokajać, pomaga mi w tym oczywiście świetny zespół. Są to bardzo kreatywni ludzie z pomysłami, którzy nie boją się nowych wyzwań, a wręcz przeciwnie myślę, że nowe rzeczy bardziej ich inspirują, chociaż często wymagają więcej pracy i zaangażowania.

Dziękuję za poświęcony czas

Fot. z archiwum MBP w Morągu

error: Nie kopiuj!!!