Warmia i Mazury

Gdzie kończy się rozmowa, a zaczyna ryzyko? Komunikatory i cyfrowe podwórko nastolatków

Dla wielu dzisiejszych nastolatków gry komputerowe i komunikatory to nie tylko zabawa. Pełnią funkcję podobną do dawnego trzepaka pod blokiem – cyfrowego podwórka działającego 24/7. W tym środowisku młodzi spotykają się ze znajomymi, budują pierwsze relacje, rywalizują, ale też narażeni są na różnorodne zagrożenia.

Według danych NASK młodzi spędzają w sieci średnio niemal pięć godzin dziennie, a dużą część tego czasu poświęcają na gry.

– „Gdy patrzymy na młodych graczy, widać, że to dla nich naturalne środowisko spotkań. Aż 70% chłopców i ponad jedna trzecia dziewcząt gra w gry online, a dla 40% nastolatków to jedna z głównych aktywności w sieci. U trzynastolatków ten odsetek sięga prawie połowy. Mówimy o codzienności, a nie o niszowym hobby” – mówi Marta Witkowska, ekspertka ds. edukacji cyfrowej w NASK.

Komunikatory – cyfrowe wyspy bez dorosłych

Po zakończonej grze rozmowy często trwają dalej – na Discordzie, Guilded, Teamspeaku czy czacie wbudowanym w grę. To tam zacieśniają się znajomości, powstają drużyny, ustalane są strategie. Ale to także przestrzenie, w których dorośli nie zaglądają.

– „Discord to cyfrowy archipelag, w którym każda wyspa, czyli serwer, rządzi się własnymi prawami. Ta zdecentralizowana konstrukcja, będąca źródłem kreatywności i wolności, jednocześnie skutecznie komplikuje wszelkie próby szerszej moderacji” – tłumaczy Michał Dąbrowski z zespołu CERT Polska.

W takich półprywatnych przestrzeniach funkcjonują dziesiątki, czasem setki kanałów – otwartych, ukrytych, moderowanych i zupełnie pozbawionych kontroli. Wystarczy jedno kliknięcie w link od osoby poznanej chwilę wcześniej, żeby znaleźć się w miejscu, którego rodzic nigdy by nie odnalazł.

Prywatne wiadomości – tam, gdzie ryzyko jest największe

Największe zagrożenie kryje się w prywatnych rozmowach. Kilka wspólnie rozegranych rund wystarczy, by młody gracz uznał nieznajomą osobę za „kogoś znajomego”. To naturalny mechanizm – ale jednocześnie szczególnie niebezpieczny.

Zaproszenia typu: „chodź na mój serwer”, „tutaj jest fajniejsza ekipa”, „wejdź tu, dam ci lepsze taktyki” działają jak furtki do przestrzeni pozbawionych jakiejkolwiek kontroli dorosłych.

– „Co trzeci nastolatek doświadcza przemocy online, a ponad 25% otrzymało w sieci nagie lub półnagie zdjęcie, często od osób zupełnie obcych. W zamkniętych grupach takie sytuacje dzieją się w ciszy – bez świadków, bez algorytmu, bez sygnałów ostrzegawczych” – podkreśla Marta Witkowska z NASK.

Phishing i oszustwa w świecie graczy

Szybkie tempo gier i komunikatorów to pole do działania cyberprzestępców. Link wygląda jak zaproszenie od znajomego, okno logowania jak dobrze znany ekran, a wiadomość jak żart z drużyny. W takich warunkach łatwo kliknąć bez zastanowienia.

– „Phishing nie ma wyglądać podejrzanie. Skuteczny atak wygląda jak coś, co widzisz na co dzień. Wtedy nie analizujesz, tylko klikasz” – mówi Michał Dąbrowski, CERT Polska.

Coraz częściej wykorzystywane są też techniki typu Browser-in-the-Browser, czyli sfabrykowane okna logowania do platform takich jak Steam czy Discord. Dane wpisane przez gracza trafiają prosto do oszustów.

Złudne poczucie prywatności

Najgroźniejsze są treści w zamkniętych kanałach – brutalne nagrania, pornografia, materiały nielegalne czy o charakterze przestępczym, w tym CSAM. Mechanizm jest prosty: młody użytkownik zyskuje poczucie prywatności, nie widzi zagrożenia, a każde zdjęcie lub nagranie może zostać wykorzystane wbrew jego woli.

– „44% nastolatków, którzy doświadczyli przemocy online, nie powiedziało o tym żadnemu dorosłemu. To pokazuje, jak bardzo zamknięte są ich cyfrowe światy” – podkreśla Marta Witkowska.

Podsumowanie

Komunikatory i gry stały się współczesnym podwórkiem – miejscem, w którym młodzi rozmawiają, żartują i rywalizują, ale także narażeni są na hejt, przemoc, phishing i oszustwa. Różnica polega na tym, że to podwórko jest anonimowe, nieograniczone i otwarte dla wszystkich.

Bezpieczeństwo w sieci nie zaczyna się od zakazów – zaczyna się od świadomości. Zrozumienie, w jakich środowiskach funkcjonują młodzi i jakie mechanizmy nimi rządzą, jest kluczem do ochrony dzieci i nastolatków przed niebezpieczeństwami cyfrowego świata.

(red./NASK)