Giżycko–Korsze: pociągi pojadą później, konieczne są dodatkowe prace
Polskie Linie Kolejowe S.A. wraz z wykonawcą modernizacji, firmą Torpol, zgodnie z projektem przygotowały linię kolejową nr 38 na odcinku Giżycko–Korsze do wznowienia ruchu pociągów już od 14 grudnia – trzy miesiące przed pierwotnym terminem. Podczas inspekcji fragmentu między Kętrzynem a Tołkinami stwierdzono spękania gruntu na nasypie. Odcinek objęto stałym monitoringiem i zlecono wykonanie dodatkowych badań geologicznych. Jednak na początku tygodnia doszło do osunięcia skarpy na 35-metrowym odcinku, co spowodowało uszkodzenie toru.
– Badania geologiczne wykazały niestabilność gruntu pod nasypem, będącą bezpośrednią przyczyną osuwiska. Ekspertyzy sporządzone w ramach dokumentacji projektowej w 2019 roku wskazywały, że materiał pod torem jest stabilny. Wykonawca inwestycji niezwłocznie przystąpił do naprawy toru. Ze wstępnych szacunków wynika, że dla ustabilizowania nasypu konieczna będzie wymiana gruntu pod nasypem – to około 20 tysięcy ton ziemi. Prace przy rekonstrukcji toru prowadzone są 24 godziny na dobę i potrwają około miesiąca. Po zakończeniu robót i odbiorach technicznych możliwe będzie wznowienie ruchu pociągów na odcinku Kętrzyn–Tołkiny. Równolegle na sąsiednich odcinkach trwają badania, które mają potwierdzić odpowiednie właściwości gruntu, w przypadku zidentyfikowania konieczności dodatkowych prac, zostaną one niezwłocznie wdrożone. PLK SA powołały specjalny zespół z udziałem przedstawicieli przewoźników i samorządów, który opracowuje zmiany w rozkładzie jazdy. W najbliższych dniach zostaną wypracowane rozwiązania najkorzystniejsze dla pasażerów – informuje Przemysław Zieliński z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A.
(red.)

