Łączy funkcję drużynowego w ZHP, studia, zagraniczny wyjazd
Pełnienie funkcji drużynowej, drużynowego w ZHP to niesamowita okazja do uczestniczenia w wychowaniu harcerek i harcerzy poprzez wspieranie ich w budowaniu systemu wartości i kluczowych kompetencji. To także możliwość do samorozwoju i pracy nad sobą na wielu płaszczyznach. O tym, jak pełnienie tej funkcji można połączyć ze studiami, zagranicznym wyjazdem i samorealizacją, opowie nam podharcmistrz Dominik Jeffrey Rimaszauskas — drużynowy 8. Morąskiej Drużyny Harcerzy Starszych ’ FDDH ’.
Jak wyglądała twoja droga do objęcia funkcji drużynowego?
Do harcerstwa dołączyłem, mając 15 lat, za namową koleżanki, uwierzyłem, że to będzie coś fajnego — miała rację. Wspólnie z kolegami założyliśmy wtedy męską drużynę starszoharcerską w hufcu. Już od samego początku chciałem wiedzieć więcej, niż wiem i potrafić więcej niż umiem. Poczułem silną przynależność do rodziny harcerskiej. W odpowiedzi na potrzeby środowiska po niespełna dwóch latach objąłem funkcję drużynowego, zacząłem się kształcić, byłem w trakcie realizacji próby przewodnikowskiej. Drużynowym jestem już ponad siedem lat, a w trakcie tej służby przez cztery lata prowadziłem również równolegle gromadę zuchową.
Jak doświadczenia zdobyte na funkcji drużynowego wykorzystujesz w codziennym życiu?
Na co dzień studiuję pedagogikę i zbieram doświadczenie w pracy związanej z dziećmi i młodzieżą. Doświadczenia zdobyte w Związku Harcerstwa Polskiego przekładają się bezpośrednio na to, w jaki sposób potrafię pracować z wychowankami poza zbiórkami i jak w świadomy sposób odpowiadam na ich potrzeby. Harcerstwo pozwala mi doskonalić swoje umiejętności w roli wychowawcy. Myślę, że wszystkie wyzwania, których podjąłem się do tej pory na swojej instruktorskiej ścieżce, sprawiły, że jestem odważnym człowiekiem, gotowym do działania na wielu płaszczyznach życia.
Co uważasz za swoje największe osiągnięcie na tej funkcji?
Nic nie sprawia mi większej przyjemności niż uśmiech zuchów i harcerzy w trakcie zbiórek harcerskich. Takie z pozoru drobiazgi, zauważane co tydzień, sprawiają, że nie tracę wiary w to, że wszystkie działania mają sens. Jako drużynowy jestem dumny, że zbiórki mojej drużyny są organizowane w lesie i jest to dla nas naturalne środowisko działania. Za szczególny sukces uważam dotychczasową pracę z młodymi liderami, czyli zastępowymi. Udało nam się wprowadzić w drużynie system małych grup i dążymy do jak największej samodzielności w pracy zastępów. Mimo że jestem aktualnie na wymianie studenckiej programu Erasmus+ to dzięki moim przybocznym, a co najważniejsze zastępowym wiem, że podczas mojej nieobecności i pracy z drużyną na odległość, jest ona w dobrych rękach.
Jakie są główne cele i wartości, które stawiasz sobie oraz swojej drużynie?
Temat wartości jest dla mnie szczególnie ważny, bo jestem w trakcie pisania pracy magisterskiej opierającej się na porównywaniu wartości, które są kluczowe dla liderów skautowych w wybranych krajach europejskich. Dla mnie szczególnie ważna jest szczerość i samodzielność moich harcerzy z drużyny. Staram się dawać im przestrzeń do wzmacniania tych wartości. Za główne cele, od zawsze obrane, mam dbałość o poczucie więzi braterstwa wśród członków mojej jednostki oraz regularne szukanie pola służby, by pomagać i pokazywać w naszym środowisku działania, że w myśl Prawa Harcerskiego, harcerz jest pożyteczny i niesie pomoc bliźnim.
(ZHP)

