Muzealne ABC … Ł jak łuk

Zapraszamy na kolejne „Muzealne ABC…, czyli wirtualne zwiedzanie Muzeum im. J. G. Herdera w Morągu z alfabetem.  Dzisiaj litera Ł jak łuk. Przewodnikiem jest Angelika Rejs, kierownik morąskiego muzeum.

Łuk to jedna z najstarszych broni miotających znana człowiekowi od najdawniejszych czasów. Do korzystania z łuku, jako borni niezbędna jest strzała. Zdjęcia, na których prezentujemy łuki i strzały nie przedstawiają walczących na polach bitew, bojowników czy rycerzy. Widzimy małych chłopców i damę w pięknym stroju. Dlaczego holenderscy malarze siedemnastowiecznych portretów użyli tego typu atrybutów? Otóż, w tym czasie w sztuce rozwinęła się i upowszechniła moda na poszukiwanie rodzinnych korzeni w antyku. W ten sposób chętnie przedstawiano członków rodzin w strojach nawiązujących do antyku, bogów i boginek. Taki zabieg podnosił prestiż rodu. Na prezentowanych portretach chłopcy przedstawieni są jako Apollo – jeden z największych bogów, opiekun wyroczni, sztuki strzelania z łuku i muzyki.  Młoda kobieta została natomiast wystylizowana na Artemidę – bliźniaczą siostrę Apolla, boginię dzikiej przyrody, łowów, zwierząt i lasów. Jej atrybutami był łuk, strzały i kołczan. Kogo przedstawiają omawiane obrazy? Chłopiec przedstawiony z psem, wieńcem laurowym na głowie, łukiem, kołczanem i strzałą w rękach to Wilhelm III van Oranje-Nassau, przyszły namiestnik Zjednoczonych Niderlandów i król Anglii. Młodzieniec sportretowany razem ze swoimi siostrami i psem, również z łukiem, kołczanem i strzałami, czyli atrybutami Apollo to Fryderyk Krzysztof zu Dohna, późniejszy pan na Karwinach, syn feldmarszałka Szwecji Delfikusa zu Dohny i Anny Oxenstierna. Natomiast młoda dama to Luiza Krystyna van Brederode, która  w 1658 roku poślubiła Fabiana III zu Dohna.

Obrazy prezentowane są na stałej wystawie „Mistrzowie portretu. Malarstwo holenderskie XVII wieku w zbiorach Muzeum Warmii i Mazur”, kurator wystawy – Magdalena Bartoś

(Angelika Rejs/Fot. Grzegorz Kumorowicz/ Fot. sal ekspozycyjnych Angelika Rejs)