Nie lekceważ ukąszenia kleszcza. Eksperci przypominają o zasadach bezpieczeństwa
Spacer po lesie, praca w ogrodzie czy wypoczynek na działce mogą zakończyć się nieproszonym spotkaniem z kleszczem. Specjaliści przypominają, że te niewielkie pajęczaki są aktywne przez większą część roku i mogą przenosić groźne choroby, w tym boreliozę oraz kleszczowe zapalenie mózgu.
Według danych Narodowego Funduszu Zdrowia w 2024 roku lekarze podstawowej opieki zdrowotnej udzielili świadczeń ponad 98 tysiącom pacjentów z chorobami odkleszczowymi. Wśród nich aż 62 tysiące osób chorowało na boreliozę.
Eksperci podkreślają, że po ukąszeniu należy jak najszybciej usunąć kleszcza, chwytając go jak najbliżej skóry i wyciągając zdecydowanym ruchem. Nie należy go smarować tłuszczem, wykręcać ani przypalać. Po usunięciu pasożyta warto obserwować miejsce wkłucia oraz swoje samopoczucie przez kilka tygodni.
Szczególną uwagę należy zwrócić na rumień wędrujący, gorączkę, bóle głowy, mięśni i stawów oraz objawy przypominające grypę. W przypadku wystąpienia niepokojących symptomów konieczna jest konsultacja lekarska.
Specjaliści przypominają również, że badanie usuniętego kleszcza nie jest rekomendowaną metodą diagnostyczną. Najważniejsza pozostaje obserwacja organizmu i szybka reakcja na pojawiające się objawy chorób odkleszczowych.
(red.)

