O Wielkanocy, zajączku, zwyczajach świątecznych

O  Wielkanocy, zajączku, zwyczajach na Warmii i Mazurach opowiada Angelika Rejs, kierownik Muzeum im. J.G. Herdera w Morągu.

JAJKO SYMBOL ŚWIĄT WIELKANOCNYCH

Powszechnie znane były jajka – występujące jako jedno z dań świątecznych i jako wykup dla chodzących po smaganiu. Jajko posiada bogata symbolikę, jednym z najbardziej rozpowszechnionych symboli są narodziny świata z jaja wyłaniającego się z chaosu. W wierzeniach religijnych jajko odgrywa rolę symbolu zmartwychwstania. Jajka na Wielkanoc malowane były dawniej w: Żółte – liście brzozy, olchy, trzciny, rumianku Czerwone – kora kruszyny i dębu, olchowe szyszki, owoc czarnego bzu i suszone owoce jagody Pomarańczowe – marchew, dynia Brązowe – łupiny cebuli, korzeń orzecha oraz igliwie jodły (ciemny brąz: kora dębu i olchy) Złote – połączenie brązowego z żółtym Niebieskie – owoc tarniny (łączony z czerwonym dawał kolor fioletowy) Fioletowe – płatki ciemnej malwy Zielone – niektóre trawy, oraz liście ziół (pokrzywa, liście barwinka). Całe jajko pofarbowane jednolitym kolorem to MALOWANKA. Drugą z metod jest zdobienia jajek, poprzez pisanie na nich woskiem (miejsca pokryte nim nie farbują się) stąd ich nazwa pisanki. Dawnymi czasy kolorowe, ozdobne jajka wykonywały jedynie kobiety jako strażniczki i opiekunki życia. Mężczyźni nie mieli nawet prawa wstępu do pomieszczenia, gdzie odbywała się ta ceremonia. Jeśli któryś wszedł tam nie chcący szybko wychodził, a kobiety odczyniały urok sypiąc za nim sól i spluwając przez ramię. W ludowych wierzeniach jajo było lekarstwem na chorobę, urok, chroniło przed pożarem, pomagało zdobyć upatrzoną dziewczynę albo chłopaka, zapewniało urodzaj, szczęście i pomyślność. Wydmuszki pisanek wielkanocnych położone pod drzewami owocowymi miało je chronić przed szkodnikami. Na wsi panował zwyczaj obdarowywania się pisankami. Dostawali je członkowie rodziny, dzieci chrzestne i osoby zaprzyjaźnione. Jeśli chłopakowi spodobała się jakaś dziewczyna oznajmiał to, wręczając jej pisankę. Jeżeli dziewczyna przyjęła ja i w zamian dała swoją to znaczyło, że odwzajemnia uczucia kawalera. Pisankami obdarowywano również zmarłych, przynosząc je na cmentarze, gdzie toczono je po mogiłach albo zakopywano w ziemi.

NIEDZIELA WIELKANOCNA

Wielkanoc jest najstarszym i najwcześniej ustanowionym świętem wszystkich chrześcijan, a zaczęto je obchodzić już w II wieku. Niedziela Wielkanocna rozpoczyna się rezurekcją, czyli poranną mszą świętom. Na Warmii i Mazurach na czas świat Wielkanocnych nie przygotowywano żadnych specjalnych potraw. Składały się na nie jajka na twardo, masło uformowane w figurkę baranka z oczami z ziaren pieprzu i uszami z listków borówek, chleb razowy pieczony w szerokich, płaskich formach, twaróg oraz różnorodne ciasta, wśród których nie mogło zabraknąć słonych ciasteczek w kształcie ptaków, bo ptaki przynoszą wiosnę. W innych regionach Polski na śniadanie wielkanocne szykowało się i do tej pory szykuje tradycyjnie białą kiełbasę, lub barszcz biały gotowany na białej kiełbasie, babki drożdżowe i mazurki. Jajka wielkanocne wykorzystywano też do zabawy, która nazywała się wybitką i polegała na stukaniu się trzymanymi w ręku pisankami, wygrywała ta osoba, której pisanka się najpóźniej potłukła.

ZAJĄC NA WIELKANOC

Połączenie zająca ze świętami wielkanocnymi nie ma zbyt długiej historii. Najstarsze źródła przedstawiające zająca z wielkanocnymi jajkami pochodzą z końca XVII wieku (tłumaczenie: dzieci widzące biegające z początkiem wiosny zające, które mogły być roznosicielami prezentów). Druga połowa XVIII wieku przyczyniła się znacząco do rozpropagowania symbolu wielkanocnego zająca za sprawą coraz popularniejszych kartek pocztowych, wysyłanych ze świątecznymi życzeniami. Motywy dekoracyjne tych kartek nie zawsze były religijne, często czerpały elementy z otaczającej przyrody. Na Warmii malowane jajka wielkanocne chowało się w ogrodzie i mówiło dzieciom żeby poszukały co im przyniósł zajączek. Jest to zwyczaj, który przyjął się na tych terenach dopiero po I wojnie światowej, zapożyczony od kolonistów niemieckich.

ŚMIGUS-DYNGUS

W Poniedziałek Wielkanocny najważniejszym i najbardziej znanym zwyczajem jest oblewanie się wodą, czyli śmigus-dyngus. Początkowo znany był jako dwa odrębne i dwa stare obrzędy. Śmigusem nazywano zwyczaj oblewania wodą, głównie dziewcząt na wydaniu i młodych kobiet, a także smaganie się zielonymi gałęziami wierzbowymi. Natomiast dyngusem nazywano pochody młodzieży męskiej, często w przebraniach z różnymi rekwizytami, połączone zawsze z wesołą kwestą świąteczną. Z czasem te dwa obrzędy zostały połączone pod wspólną nazwą śmigusa-dyngusa.

(red.)