„ODJAZD!” – tak wygląda dzień pracy kierownika pociągu w POLREGIO
Jedno słowo – „ODJAZD!” – i setki pasażerów ruszają w drogę. Zanim jednak padnie komenda, kierownik pociągu, w kolejowym żargonie „kierpoć”, jest w pracy od co najmniej godziny. To on jest pierwszym kontaktem dla podróżnych i odpowiada za bezpieczny przebieg przejazdu.
Dzień pracy rozpoczyna się o godz. 6:00 meldunkiem u dyspozytora. Kierownik sprawdza dokumentację, skład pociągu oraz plan dnia – od numeru pociągu po sprawność drzwi. O 6:50 odbywa się odprawa drużyny: ustalany jest podział obowiązków, omawiane są przesiadki wymagające szczególnej uwagi czy przejazd grup zorganizowanych.
O 6:54 rozlega się gwizdek, drzwi zostają zamknięte i pociąg wyrusza w trasę. Dla pasażerów to początek codziennych obowiązków – drogi do pracy, szkoły, na uczelnię czy do lekarza.
W godzinach 7:00–9:00 kierownik pociągu pozostaje w ruchu. Kontroluje i sprzedaje bilety, udziela informacji o przesiadkach, pomaga osobom z ograniczoną mobilnością, uspokaja zdenerwowanych pasażerów. Każda relacja to inne sytuacje – od znalezionego telefonu po pytania o najbliższą stację.
O 9:00 pociąg dociera do stacji końcowej. Następuje przekazanie dokumentacji kolejnej drużynie, krótka przerwa i przygotowanie do powrotu. O 10:13 skład ponownie rusza w trasę – z innymi pasażerami, innymi historiami, ale tą samą odpowiedzialnością.
O 13:15 kończy się kurs. Kierownik sprawdza, czy wszyscy podróżni opuścili pociąg, zabezpiecza pozostawione rzeczy, rozlicza wpływy i dopełnia formalności. O 14:00 kończy służbę.
Dla pasażerów był to po prostu przejazd. Dla kierownika – setki bezpiecznie dowiezionych osób. Tak wygląda przykładowy dzień pracy w jednym z ponad 2150 pociągów POLREGIO, które codziennie wyjeżdżają na tory. Każda służba może różnić się godzinami, długością zmiany – czasem sięgającą 12 godzin – składem, trasą i pasażerami. Stała pozostaje odpowiedzialność załogi i gotowość do działania.
(red./Polregio)

