Oszustwo na BLIKA – nie każda rada jest właściwa. Co robić z nieoczekiwanym przelewem
W ostatnich tygodniach pojawiły się informacje o nowym sposobie wykorzystywania płatności BLIK do oszustw, głównie na platformach zakupowych. Mechanizm polega na podaniu przypadkowego numeru telefonu do zapłaty za towar, a następnie na próbie wyłudzenia zwrotu rzekomo błędnie przesłanych pieniędzy.
Rzecznik Finansowy przypomina, że w przypadku omyłkowo przelanych środków obowiązuje specjalna procedura bankowa, a nie każda porada znaleziona w internecie jest właściwa i bezpieczna.
Schemat działania przestępców
Oszustwo rozpoczyna się od zamieszczenia fikcyjnego ogłoszenia sprzedaży. Gdy zainteresowana osoba zgłasza chęć zakupu, „sprzedawca” proponuje płatność BLIKIEM na numer telefonu. Nie jest to jednak numer oszusta, lecz przypadkowej osoby.
Jeśli przelew trafi na konto takiej osoby, następnie kontaktuje się z nią rzekomy nadawca, informując o pomyłce i prosząc o zwrot środków. Zazwyczaj wskazuje inny numer telefonu lub rachunek bankowy do odesłania pieniędzy. Choć może się wydawać, że zwrot otrzymanej kwoty jest neutralny finansowo, w rzeczywistości można w ten sposób stać się ogniwem przestępczego procederu. Może to skutkować koniecznością składania zeznań na policji lub w prokuraturze.
Nie zwracaj przelewu bezpośrednio nadawcy
W internecie można znaleźć różne wskazówki dotyczące postępowania w takiej sytuacji, jednak nie wszystkie są właściwe. Rzecznik Finansowy podkreśla, że co do zasady nie należy samodzielnie zwracać otrzymanego przelewu.
– Jeśli otrzymamy nieoczekiwany przelew, nie zwracamy go nadawcy, a przede wszystkim nie dokonujemy przelewu na inne wskazane konto. Najbezpieczniejszą opcją jest poproszenie nadawcy o kontakt ze swoim bankiem i poinformowanie o omyłkowym przelewie. Wówczas to bank zwróci się do nas z prośbą o zwrot środków i to do banku będziemy dokonywać zwrotu – wskazuje Dawid Rapkiewicz, Dyrektor Departamentu Klienta Rynku Bankowego i Kapitałowego w Biurze Rzecznika Finansowego.
Zastosowanie tej procedury pozwala zachować anonimowość. Środki przekazywane są na specjalny rachunek techniczny, co daje pewność, że odbiorca nie uczestniczy w nielegalnym transferze pieniędzy ani nie przekazuje osobom trzecim swoich danych osobowych. Odbiorca omyłkowego przelewu nie ponosi również kosztów związanych ze zwrotem środków.
Nie ulegaj presji
Z relacji osób poszkodowanych wynika, że przestępcy mogą stanowczo nakłaniać do zwrotu pieniędzy, a nawet stosować groźby. W takiej sytuacji należy zachować spokój i zasadę ograniczonego zaufania. To nadawca błędnego przelewu powinien skontaktować się ze swoim bankiem i zgłosić omyłkę.
(red.)

