AktualnościHalo MorągWieści z ratusza

Po 2 tygodniowej przerwie do hali „Jedynki” wróciła MLF

W sobotnie popołudnie rozegrana została 5 kolejka zmagań o Puchar Burmistrza Morąga. W tej kolejce zawodnicy 30 razy trafili do bramki i jest to super wynik z uwagi na fakt, że drużyna Ogórków na swój mecz nie dojechała i Langting wygrał to spotkanie walkowerem.

W tą sobotę kibiców również było mniej niż w pierwszych kolejkach jednak wielkie podziękowania dla tych obecnych. Lider MLF – AS Bruk po przejściowym kryzysie ponownie z wygraną. Pretendenci do walki o najwyższe podium czyli Wojsko i Paged Finess nie znacznie przegrały swoje spotkanie i spadły w tabeli. Na ich miejsce wskoczyły natomiast Kodo i Elyta, które będą liczyły się w stawce o podium. Jeśli chodzi o żółte i czerwone kartki to ich jak na lekarstwo i to cieszy.

A o to wyniki poszczególnych meczy:

STREFA OGRODOWA – AS BRUK

wynik 1-7 (0:1)

  1. Widuń
  2. Kamiński x3
  3. Grzelka
  4. Łucewicz x2

Ł. Grzelka

Mecz rozpoczął się bardzo spokojnie, badawczo. Obie drużyny skupiły się bardziej na szanowaniu piłki niż na szaleńczych atakach. Od 5 minuty większą przewagę zdobyło As Bruk, próbując znaleźć drogę do bramki strzałami z dystansu, które blokowane były przez zawodników Strefy. W odpowiedzi zobaczyliśmy dwa groźne strzały K. Widunia, które dobrze bronił bramkarz „Brukowych”. Strefa miała nawet szansę wyjść na prowadzenie ale nie wykorzystała sytuacji sam na sam. I to się zemściło w 16 minucie, po dwójkowej akcji do bramki Strefy trafił J. Kamiński. Tylko jedną bramkę zobaczyli kibice w trakcie 1 połowy natomiast w drugiej było ich aż siedem. Zepchnięta do obrony Strefa nie była w stanie poradzić sobie ze skutecznymi zawodnikami AS Bruk – J. Kamińskim i P. Łucewicz, którzy poprawili swój dorobek strzelecki. Strefa odpowiedziała tylko jednym trafieniem K. Widunia. Ważne trzy punkty As Bruk, które od początku MLF na czele tabeli.

Zawodnikiem meczu został wybrany Jakub Kamiński (AS Bruk)

PAGED FINESS – ELYTA

wynik 4-5 (1-3)

  1. Michalski
  2. Krawczyk
  3. Kotulski
  4. Załęski
  5. Tumiel
  6. Tomasz x2

Sz. Kierstan

W tej kolejce Elyta postawiła na dyspozycyjność i prawie w komplecie (15 zaw. na liście zgłoszeniowej) pojawiła się na hali. Natomiast Paged w nieco okrojonym składzie, bez zawodników na zmianę. Wyrównany początek meczu przy kilku strzałach Pagedu pokazał po raz kolejny jak ważny i potrzebny jest w bramce Elyty M. Pawlukiewicz. Elyta rozgrywała piłkę, konstruowała ataki ale nie zagrażała bramce Pagedu, czego nie można powiedzieć o przeciwnikach. Ale ich ataki albo bronił „Maro” albo były niecelne. W 12 minucie grający bez zmian Paged stracił kapitana swojego zespołu (żółta karta) co wykorzystała szybko Elyta i wyszła na prowadzenie. Długo jednak nie prowadziła bo błąd w obronie podczas rzutu rożnego kosztował ich utratę bramki. Elyta jednak kontrolowała mecz wykorzystując nieco zmęczenie przeciwników i w ten właśnie sposób wyszła na dwubramkowe prowadzenie za sprawą dobrze współpracującego duetu Krawczyk/Tomasz. Druga połowa zaczęła się od szybko strzelonego gola przez Elytę. Paged jednak nie rezygnował, skutecznie wykorzystał rzut karny ale nie ustrzegł się też błędu tracąc kolejną bramkę. Błąd popełniła również Elyta a wykorzystał go P. Michalski. Mecz przyśpieszył tempa, gra się nieco zaostrzyła i gdy wydawało się, że Elycie już nic nie grozi to wtedy po dwójkowej akcji do bramki trafił M. Tumiel i wynik zrobił się na styku i taki już pozostał do końca. Cenne trzy punkty Elyty, dają jej szansę na podium, Pagedowi przegrana zmniejsza szanse na mistrzostwo. Choć dopóki piłka w grze, kto wie.

Zawodnikiem meczu został wybrany Aleksander Tomasz (Elyta)

LANGTIG – OGÓRKI

wynik 5-0 (5:0) walkower

Na mecz z powodu braków kadrowych nie stawiła się drużyna Ogórków i tym samym dała łatwe 3 punkty drużynie Langtig.

WOJSKO – KODO

wynik 3:5 (6-7)

  1. Wachciński
  2. Sitek
  3. Kruszewski
  4. Waleriański
  5. Werhun
  6. Kaczmarczyk
  7. Seta x3

Ł. Czerniak x2

Drużyny do meczu przystąpiły w bardzo okrojonych składach, Wojsko bez zawodnika na zmianę a Kodo z jednym. Na pierwszą bramkę czekaliśmy do 4 minuty gdy piłkę do gry źle wprowadził bramkarz Wojskowych i po jego błędzie Kodo prowadziło. Kolejny taki błąd wykorzystał najlepszy strzelec MLF Ł. Czerniak i tym samym powiększył swój dorobek dopisując do swojego stanu konta jeszcze jedną bramkę a przy kolejnej asystując. Szybko zrobiło nam się 0-4 dla Kodo. Wojsko atakowało, strzelało i strzelić nie mogło doprowadzając do szewskiej pasji swojego kontuzjowanego kapitana „Lewego”. W 10 minucie udało się Wojskowym zdobyć bramkę kontaktową, a następnie tracąc swoją 5 bramkę. Hat-trickiem popisał się G. Waleriański, który skuteczny był nie tylko w ataku ale i obronie. Zdeterminowane Wojsko zmniejszyło przewagę Kodo strzelając im do przerwy jeszcze 2 bramki. Druga połowa to gonitwa Wojskowych za wynikiem. Kolejna asysta Czerniaka dała 6 bramkę dla Kodo i pewną przewagę. Nic pewnego jednak nie ma jeśli piłka w grze. M. Kuszewski pięknym strzałem z lewej nogi pokonuje bramkarza Kodo a następnie czyni to D. Seta i zrobił się nam wynik na styku. Dużo walki, ostrych wejść, akcji za akcje. Po jednej takiej Kodo wyszło na 2 bramkowe prowadzenie. Goniące wynik Wojsko złapało kontakt po kolejnej bramce tym razem P. Werhuna ale nie udało im się doprowadzić do remisu. Tym samym tracą punkty i miejsce 2 w tabeli, na które właśnie wskakuje Kodo.

Zawodnikiem meczu został wybrany (Grzegorz Waleriański)

Najlepsi strzelcy po 3 kolejce:

11 bramek

Ł. Czerniak (Kodo)

6 bramek

  1. Kruszewski (Wojsko), P. Łucewicz (As Bruk), G. Waleriański (Kodo), J. Kamiński (As Bruk)

6 kolejka zostanie rozegrana 09.03.2025 roku (niedziela), także gramy bez przerwy. Terminarz i godzina rozpoczęcia już wkrótce. Już dziś serdecznie zapraszamy!!! Poniżej fotorelacja i tabela

(komunikat organizatora)