Przekazała fałszywemu policjantowi 50.000 złotych

Wczoraj na terenie naszego powiatu doszło do wyłudzenia pieniędzy metodą „na policjanta”. Mieszkanka Miłomłyna zaufała oszustowi i przelała na wskazane przez niego konto 50 tysięcy złotych. Apelujemy i przypominamy! Policjanci NIGDY nie proszą o przekazywanie im pieniędzy ani udział w „tajnej” akcji.

Wczoraj (19.08) na terenie naszego powiatu doszło do wyłudzenia pieniędzy metodą „na policjanta”. Mieszkanka Miłomłyna zaufała oszustowi i przelała na wskazane przez niego konto 50.000 złotych.

Jak działają oszuści „na policjanta”?

Na numer telefonu dzwoni osoba, która przedstawia się jako policjant. Podaje stopień, imię, nazwisko, jednostkę, w której pracuje a nawet numer legitymacji służbowej. Oczywiście zmyślony.

Oszust informuje ofiarę, że jej pieniądze na koncie bankowym są zagrożone, że ktoś próbuje je ukraść, że trwa policyjna, „tajna” akcja mająca na celu ujawnienie i zatrzymanie złodziei. Oszuści często mówią rozmówcy, że pracownicy banku również zamieszani są w przestępstwo, dlatego nie wolno im ufać.

Fałszywy policjant jest rzeczowy i stanowczy. Zdarza się, że grozi swojej ofierze konsekwencjami prawnymi jeśli nie zgodzi się ona na udział w policyjnej akcji.

A udział w akcji ma polegać na przelaniu swoich pieniędzy na wskazane przez „policjanta” konto, co ma gwarantować ich zabezpieczenie oraz ujawnienie złodzieja.

To, co sprawia, że seniorzy ufają oszustom to to, że fałszywi policjanci sami proponują weryfikacje ich tożsamości. W całym tym zamieszaniu rozmową i nieznaną sytuacją polecają seniorowi wybranie na klawiaturze telefonu numeru alarmowego. Seniorzy nie zdają sobie jednak sprawy, że po drugiej stronie słuchawki wciąż znajduje się ta sama osoba lub jej wspólnik, który potwierdza fałszywą tożsamość przestępcy.

„Na wnuczka”, „na policjanta”, „na pracownika poczty” …

Co chwilę docierają do nas sygnały o coraz bardziej  skomplikowanych metodach oszukiwania ludzi na: wnuczka, policjanta, oficera Centralnego Biura Śledczego Policji, inkasenta, sprzedawcę.

Oszuści często posługują się książkami telefonicznymi, z których wybierają osoby o imionach często charakterystycznych dla osób starszych, następnie dzwonią na wybrany numer telefonu. Rozmowa prowadzona jest w taki sposób, aby oszukiwana osoba uwierzyła, że rozmawia z kimś ze swojej rodziny i sama wymieniła jego imię oraz inne dane, pozwalające przestępcom wiarygodnie pokierować dalszą rozmową.

Dla wywarcia większego wrażenia oszuści coraz częściej ostatnio podszywają się też pod urzędnika lub przedstawiciela jakiejś organizacji bądź instytucji. Wmawiają również starszym osobom, że są funkcjonariuszami Centralnego Biura Śledczego lub policjantami, a pieniądze są potrzebne na „wykupienie z problemów” członka ich rodziny lub prowadzą sprawę oszustw i wyłudzania pieniędzy.

Po wyrażeniu zgody na przekazanie pieniędzy, zgłasza się po nią ktoś inny, zapowiedziany przez oszusta, jako osoba godna zaufania, która w imieniu rzekomego stróża prawa odbiera pieniądze. Często oszuści umawiają się na spotkanie pod bankiem, aby szybko zabrać gotówkę.

W ten sposób oszuści wyłudzają pieniądze w wysokości od kilku tysięcy do nawet kilkuset tysięcy złotych. Pokrzywdzeni często tracą oszczędności całego życia.

Dlatego w każdym takim przypadku należy:

-bezwzględnie stosować zasadę ograniczonego zaufania

-krytycznie podchodzić do każdego telefonu informującego o zdarzeniach i sytuacjach wymagających naszej pomocy finansowej

-konsultować się z najbliższymi w przypadku kontaktu osoby potrzebującej naszych pieniędzy

-potwierdzić lub zaprzeczyć zaistniałej sytuacji poprzez kontakt z osobą, która się do nas dodzwoniła. W przypadku braku możliwości nawiązania takiego kontaktu, radzimy skontaktować się z innym bliskim członkiem rodziny.

-nie otwierać drzwi osobom nam nieznanym, tym bardziej, jeżeli przebywamy w mieszkaniu lub domu samotnie

-nie przekazywać osobom podającym się za funkcjonariuszy służb mundurowych żadnych środków pieniężnych i kosztowności.

-prosić o wylegitymowanie się osoby podającej się za funkcjonariusza – do czego ma obowiązek – ze stopnia, imienia i nazwiska, miejsca pełnienia służby czy też identyfikatora kadrowego. Podane dane radzimy zapisać, aby następnie skontaktować się z daną instytucją w celu potwierdzenia, czy dana osoba faktycznie pełni w niej służbę.

Dlatego policjanci apelują o rozwagę i ostrożność.

O wszystkich próbach wyłudzenia pieniędzy natychmiast poinformujmy Policję, korzystając z numeru alarmowego 997 lub 112. Nie obawiajmy się, że alarm może okazać się fałszywy.

Jak nie stać się ofiarą oszustów?

Przede wszystkim należy zachować ostrożność – jeżeli dzwoni do nas ktoś, kto podszywa się pod członka naszej rodziny i prosi o pieniądze, nie podejmujmy żadnych pochopnych działań. Nie informujmy nikogo telefonicznie o ilości pieniędzy, które mamy w domu lub jakie przechowujemy na koncie. Nie wypłacajmy z banku wszystkich oszczędności.

Zadzwońmy do kogoś z rodziny, zapytajmy o to czy osoba, która prosiła nas o pomoc, rzeczywiście jej potrzebuje. Pamiętajmy, że nikt nie będzie nam miał za złe tego, że zachowujemy się rozsądnie. Nie ulegajmy presji czasu wywieranej przez oszustów.

W szczególności pamiętajmy o tym, że funkcjonariusze Policji NIGDY nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie! Nigdy nie proszą też o przekazanie pieniędzy nieznanej osobie.

W momencie, kiedy ktoś będzie chciał nas oszukać, podając się przez telefon, za policjanta – zakończmy rozmowę telefoniczną! Nie wdawajmy się w rozmowę z oszustem. Jeżeli nie wiemy jak zareagować powiedzmy o podejrzanym telefonie komuś z bliskich.

Sprawcy wyłudzeń działają w ramach zorganizowanych grup przestępczych. Tworzą rozbudowane struktury, w których każdy pełni określoną rolę. Wykrywanie sprawców tego typu oszustw jest trudne z kilku powodów.

Po pierwsze są to grupy międzynarodowe. Członkowie wykonują telefony z zagranicy, zmieniają numery telefonów i karty SIM – przez to trudno jest ich namierzyć. Na ofiary typują osoby starsze, samotne. Dobierają ofiary choćby na podstawie listy z książki telefonicznej. Osoby, które spotykają się z ofiarami aby odebrać pieniądze, są często nieświadome swojej roli w przestępczym procederze.

Kolejnym problemem jest to, że osoby pokrzywdzone nie są często w stanie przywołać w pamięci danych, które wymieniali oszuści. Nie mogą sobie przypomnieć  wyglądu sprawców, i nie potrafią rozpoznać ich po głosie.

Policjanci zatrzymują kolejne osoby zajmujące się oszustwami jednak na miejsce jednej rozbitej grupy oszustów pojawiają się kolejne. Tym ważniejsze jest więc, aby jak największa liczba osób, zwłaszcza starszych, miała świadomość tego w jaki sposób działają przestępcy i jak uchronić się przed kradzieżą.

Zwracamy się z apelem, zwłaszcza do osób młodych – informujmy naszych rodziców i dziadków o tym, że są osoby, które mogą chcieć wykorzystać ich życzliwość. Powiedzmy im jak zachować się w sytuacji kiedy ktoś zadzwoni do nich z prośbą o pożyczenie dużej ilości pieniędzy. Zwróćmy uwagę na zagrożenie osobom starszym, o których wiemy, że mieszkają samotnie.

Spotykajmy się nieraz z członkami rodziny, z którymi na co dzień nie mamy kontaktu.

Wykorzystujmy okoliczności  takie jak obiady świąteczne czy przypadkowe spotkania na ulicy i ostrzegajmy bliskich przed zagrożeniami.

Zwykła ostrożność może uchronić ich przed utratą zbieranych latami oszczędności.

(KPP Ostróda)