– Rodzinne miasto walczy ze skutkami powodzi. Pomóżmy w jego odbudowie – apeluje Pani Grażyna
Do naszej redakcji napisała Pani Grażyna. Obecnie mieszka w Morągu, ale jej rodzinnym miastem jest Stronie Śląskie, które obecnie zmaga się ze skutkami powodzi. Ma tam rodzinę i znajomych, którzy potrzebują pomocy. Kobieta chciałaby, aby jej rodzinna miejscowość znów była pięknym turystycznym miejscem tętniącym życiem. Ludzie żyją tam głównie z turystyki, dlatego ważna jest każda pomoc.
– Mam na imię Grażyna i od 20 lat jestem mieszkanką Morąga. Moim rodzinnym miastem jest Stronie Śląskie, gdzie się urodziłam i spędziłam swoje dzieciństwo. Moja ulica gdzie mieszkałam przestała istnieć. Do tej pory brałam udział w różny akcjach charytatywnych jak WOŚP czy Rajd Koguta. Teraz przyszedł czas na pomoc dla mojej rodzinnej małej ojczyzny. Ze Strona Śląskiego pochodzi również Sebastian Szczęsny, polski dziennikarz telewizyjny i radiowy, który w obliczu ludzkiej tragedii postanowił założyć zbiórkę pieniężną – opowiada Pani Grażyna.
Sebastian Szczęsny jest dziennikarzem, komentatorem sportowym pracującym obecnie w Eurosporcie i TVN. Skoki narciarskie, kolarstwo, żużel, narty alpejskie. Wychowywał się w Stroniu Śląskim. Cały czas mieszkają tam jego rodzice.
– To miejsce, które tętniło życiem przez cały rok, teraz będzie próbowało wstać z kolan. Każda złotówka przybliży nas do przywrócenia Stroniu dawnego oblicza i pomoże poszkodowanym mieszkańcom! – mówi Sebastian Szczęsny.
– Zależy nam na odbudowaniu miasta, aby mieszkańcy mogli odzyskać pracę, a turyści tego pięknego regionu korzystać z turystyki – dodaje czytelniczka.
Stronie Śląskie położone jest w Sudetach Wschodnich, u podnóża Krowiarek (od zachodu), Masywu Śnieżnika (od południowego zachodu), Gór Bialskich (od południowego wschodu) i Gór Złotych (od północnego wschodu).
Miasto ucierpiało w znacznym stopniu podczas tegorocznej powodzi. Zerwanie tamy na Morawce (części ziemnej) doprowadziło do wielu zniszczeń, całkowitego zniszczenia kilku budynków i ewakuacji części mieszkańców.
– Mieszkańcy walczyli o przetrwanie tamy. Niestety nie udało się. Nad ranem 15 września br. o godz. 7:30 woda spadła na tamie prawie o metr, dodatkowo zaczęło mocno padać i woda szybko zaczęła przybierać. Po godzinie 12:30 wały nie wytrzymały. Woda zaczęła przelewać się górą i rozmywać ziemię. W wyniku tego fala powodziowa zaczęła zalewać miasto. W niektórych miejscach woda sięgała kilku metrów i była bardzo rwąca. Ja straciłam wtedy kontakt z bratem. Nikt nie miał kontaktu z rodziną i znajomymi. To były najgorsze 24 godziny w moim życiu i w życiu wielu ludzi na terenie Stronia i ich rodzin z całej Polski szukających informacji i kontaktu z bliskimi – relacjonuje Pani Grażyna.
– Po opadnięciu wody widok był straszny. Brak ulic, wody, prądu, gazu, zasięg telefoniczny mocno okrojony. Ludzie musieli przemieszczać się w okolice Czarnej Góry do ośrodka narciarskiego, żeby zadzwonić do bliskich. Kilka budynków porwała woda. W dolnej części miasto jest zalane w mniejszym lub większym stopniu. Część budynków jest uszkodzona, czeka na ekspertyzę nadzoru budowlanego czy będą nadawały się do użytku czy do wyburzenia. Wśród nich są 4 bloki kilkupiętrowe, w jednych z nich mieszkałam – mówi Pani Grażyna.
– W imieniu swoim oraz mieszkańców apeluję o pomoc w odbudowie tego turystycznego miasta. Potrzebny im ciężki sprzęt do sprzątania i odbudowy dróg i domów. Trzeba udrożnić i pogłębić koryta rzek, bo są zapchane gruzem, kamieniami i śmieciami. Nie mają agregatów, butli z gazem, kuchenek by przygotować ciepłe posiłki. Bez Waszych dobrych serc może być ciężko. Każda złotówka dla nich przeznaczona na odbudowę miasta to złoto – dodaje Pani Grażyna.
***
W Stroniu Śląskim i Lądku-Zdroju nadbryg. Michał Kamieniecki, warmińsko-mazurski komendant wojewódzki PSP przejął zarządzanie kryzysowe. Określił podział zadań i wyznaczył priorytety działań dla poszczególnych służb i komórek samorządowych.
Rozpoczęto prace nad uruchomieniem dostarczania energii elektrycznej , a także weryfikowany jest stan sieci sanitarno-kanalizacyjnej. W działaniach biorą udział strażacy z Warmii i Mazur, Dolnego Śląska i Wielkopolski , żołnierze Wojska Polskiego, którzy usuwają skutki powodzi.
Przy wsparciu wojska rozpoczęła funkcjonowanie pomoc medyczna. Do mieszkańców będą również dysponowane grupy żołnierzy, w celu pomocy przy sprzątaniu domów i mieszkań.
Komponent medyczny ze Szkoła Aspirantów Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie został zadysponowany do Stronia Śląskiego. Obsadę osobową stanowi 4 ratowników medycznych i lekarz ze szkoły oraz 6 funkcjonariuszy ratowników medycznych, na co dzień pełniących służbę w komendach powiatowych województwa małopolskiego. Działania ratowników będzie nadzorował koordynator ratownictwa medycznego PSP. Na bazie komponentu medycznego, w Stroniu Śląskim stworzony zostanie szpital polowy.
Poniżej link do zbiórki Sebastiana Szczęsnego:
(red./fot. Pan Michał i Pan Grzegorz – mieszkańcy Stronia Śląskiego/fot. PSP)


















