Seniorka straciła ponad 53 tys. zł na fałszywej inwestycji w kryptowaluty
67-letnia mieszkanka Ostródy padła ofiarą oszustwa internetowego. Kobieta, skuszona obietnicą szybkiego i wysokiego zysku, zainwestowała swoje oszczędności na platformie inwestycyjnej. Niestety, zamiast spodziewanych profitów, straciła ponad 53 tysiące złotych.
W środę (20 sierpnia 2025 r.) kobieta zgłosiła się do ostródzkiej policji. Jak relacjonowała, kontakt z nią nawiązał za pośrednictwem komunikatora internetowego mężczyzna podający się za doradcę finansowego. Przekonał seniorkę do inwestycji w kryptowaluty, przedstawiając atrakcyjne wizje szybkiego zysku.
Fałszywy „broker” przez kilka dni utrzymywał regularny kontakt, namawiając kobietę do podawania kodów BLIK oraz ujawniania danych do rachunku bankowego. Dla uwiarygodnienia przesyłał wykresy i tabele, które miały potwierdzać rzekomy wzrost wartości inwestycji.
Kiedy seniorka zażądała wypłaty zgromadzonych środków, kontakt z mężczyzną nagle się urwał. Wtedy zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa.
Jak uchronić się przed podobnymi oszustwami?
Policja przypomina kilka zasad:
Nie ufaj doradcom z internetu. Oszuści często podszywają się pod brokerów i konsultantów.
Nie przekazuj kodów BLIK ani danych do logowania w bankowości. Żadna instytucja finansowa nie wymaga takich informacji w trakcie rozmów online czy telefonicznych.
Sprawdzaj źródło. Obietnica szybkiego zysku to sygnał ostrzegawczy. Legalne inwestycje zawsze wiążą się z ryzykiem i wymagają czasu.
Konsultuj decyzje. Zanim wpłacisz pieniądze, porozmawiaj z rodziną, znajomymi lub pracownikami banku.
Reaguj. W przypadku wątpliwości przerwij kontakt i powiadom policję.
Funkcjonariusze apelują o ostrożność i zdrowy rozsądek. – Oszuści potrafią być bardzo przekonujący, ale ich jedynym celem jest wyłudzenie pieniędzy. Nie dajmy się skusić pozornie atrakcyjnym ofertom szybkiego zysku – przypominają policjanci.
(red./KPP Ostróda)

