Skrajnie odwodniony 50-latek trafił do szpitala. Pomogła szybka reakcja policjantów
Czujność policjantów z Ostródy i szybka reakcja służb mogły zapobiec tragedii. Funkcjonariusze zauważyli na ulicy 50-letniego mężczyznę, który był w bardzo złym stanie. Ratownicy medyczni stwierdzili u niego znaczne odwodnienie organizmu i zdecydowali o przewiezieniu go do szpitala.
Do zdarzenia doszło w środę, 5 sierpnia, około godziny 16.00 na jednej z ulic Ostródy. Patrol Wydziału Prewencji zauważył mężczyznę opierającego się o uliczny kosz na odpady. Jego zachowanie wzbudziło niepokój funkcjonariuszy, którzy natychmiast podjęli interwencję.
Nie był w stanie samodzielnie ustać
Podczas rozmowy policjanci zauważyli, że 50-latek jest wyraźnie osłabiony. Był blady, miał utrudniony kontakt z otoczeniem i nie potrafił samodzielnie utrzymać równowagi ani stać o własnych siłach.
Funkcjonariusze niezwłocznie wezwali Zespół Ratownictwa Medycznego. Do czasu przyjazdu ratowników pozostali z mężczyzną, monitorując jego stan i zapewniając mu bezpieczeństwo.
Po przybyciu na miejsce ratownicy medyczni wstępnie stwierdzili znaczne odwodnienie organizmu. Ze względu na stan 50-latka, który mógł stanowić bezpośrednie zagrożenie dla jego życia i zdrowia, podjęto decyzję o przewiezieniu go do szpitala.
Policja apeluje o ostrożność podczas upałów
Funkcjonariusze przypominają, że wysokie temperatury mogą prowadzić do odwodnienia, wyczerpania organizmu, a nawet udaru cieplnego. Szczególnie narażone są osoby starsze, przewlekle chore, dzieci oraz osoby przebywające przez dłuższy czas na słońcu.
Aby ograniczyć ryzyko, warto pamiętać o kilku podstawowych zasadach:
regularnie nawadniać organizm, nawet jeśli nie odczuwa się pragnienia,
unikać długotrwałego przebywania na słońcu, zwłaszcza w godzinach największego nasłonecznienia,
nosić lekką i przewiewną odzież oraz nakrycie głowy,
nigdy nie zostawiać dzieci ani zwierząt w zaparkowanych samochodach,
zwracać uwagę na osoby w swoim otoczeniu, które mogą potrzebować pomocy, i w razie potrzeby wezwać służby ratunkowe.
Policjanci podkreślają, że czasem wystarczy chwila zainteresowania losem drugiego człowieka, aby uratować mu zdrowie, a nawet życie.
(red.)

