AktualnościHalo Morąg

Wiktoria Andruch: Moje pierwsze Mistrzostwa Polski ADCC kończę ze złotem

– Trzy walki, trzy wygrane przed czasem.  Jestem przeszczęśliwa. To pierwsze zawody pod sterami Arrachion Olsztyn – mówi Wiktoria Andruch.

– Po 3 stoczonych pojedynkach zdobywam złoto. Tym samym tytuł Mistrzyni Polski . 3 walki. 3 zakończone przed czasem. Startowałam w kategorii średnio zaawansowane. Pierwszą techniką kończącą był trójkąt nogami, drugą walkę wygrywam duszeniem gilotyną. Trzeci, finałowy i tym samym najcięższy pojedynek kończę również duszeniem.  W finale dużo się działo. Obydwie dzielnie walczyłyśmy. Przeciwniczka miała dobre momenty m.in.:  złapanie dosiadu czy próba wyciągnięcia balachy ( techniki kończącej). Ze wszystkiego udało mi się uciec i koniec końców zdominować przeciwniczkę.  Jestem bardzo zadowolona ponieważ poranek w dniu mistrzostw był bardzo ciężki. Pierwszy raz wzięłam udział w zawodach z tak wycieńczonym i osłabionym organizmem. Jednak mam poczucie, ze zmobilizowało mnie to tylko bardziej do udowodnienia sobie co mam do zaoferowania i na co mnie stać.  Były to pierwsze zawody pod wodzami klubu Arrachion Olsztyn. Czuje się bardzo dobrze w nowym miejscu i cieszę się, że swój debiut na zawodach w klubie zakończyłam właśnie takim wynikiem. Jestem tam stosunkowo krótko, ale wiem, że znalazłam swoje miejsce. Takie rzeczy się po prostu czuje. Teraz potrzeba tylko czasu, cierpliwości i ciężkiej pracy. Od razu wracam do treningów, poprawiam błędy i czekam na kolejne wyzwania. Cały wyjazd był bardzo udany. Na 7 osób startujących przywieźliśmy 3 złote i 2 srebrne medale – opowiada Wiktoria.  (red./fot. archiwum zawodniczki)