Zasady finansowania oświaty – rząd czy samorząd?

Rada Miejska w Olsztynku przyjęła apel w sprawie zasad finansowania oświaty, który jest faktycznym odzwierciedleniem pogarszającego się stanu finansowego samorządów gminnych w Polsce, w związku ze zmniejszeniem przez państwo realnych środków przeznaczonych na oświatę. Gmina Morąg również stoi  na stanowisku, że należy rozważyć wypłacanie wynagrodzeń pracownikom oświaty bezpośrednio z budżetu państwa tj. w formie dotacji celowej dla jednostek samorządu terytorialnego. W ten sposób rząd wziąłby wreszcie odpowiedzialność za podejmowane przez siebie decyzje dotyczące kluczowej dla finansowania oświaty kwestii, jaką jest wynagradzanie pracowników oświaty.

Od wielu lat następuje systematyczny wzrost finansowania zadań edukacyjnych kosztem niezadowalającego zaspokajania potrzeb mieszkańców w innych dziedzinach życia społecznego.

Nie tylko Gmina Olsztynek, czy Gmin: Elbląg, Pasłęk, Morąg, Iława, ale i wiele innych w Polsce wielkim wysiłkiem organizacyjnym i finansowym oraz kosztem zadłużenia przyjęły na swoje barki i poniosły skutki wdrażania kolejnych reform – uważa poseł Elżbieta Gelert.

Poseł Elżbieta Gelert

– Od wielu lat następuje systematyczny wzrost finansowania zadań edukacyjnych kosztem niezadowalającego zaspakajania potrzeb mieszkańców w innych dziedzinach życia społecznego – twierdzą olsztyneccy radni.
– Rada Miejska nie podważa celowości wprowadzania podwyżek płac nauczycielskich, a wręcz postuluje ich zwiększenie. Nie może się to jednak odbywać kosztem samorządu  – podkreślono w apelu radnych z Olsztynka.
– Rada wnioskuje zatem, aby wynagrodzenia nauczycielskie wraz z pochodnymi wypłacane były bezpośrednio z budżetu państwa w formie dotacji celowej – czytamy w piśmie.
Według radnych spełnienie tych postulatów przyczyni się do pełnego wykonania obowiązków państwa wobec samorządów lokalnych i ich mieszkańców.

Treść całego apelu znajduje się  TUTAJ.

Podobnie uważają morąscy nauczyciele, którzy w pełni zgadzają się ze zdaniem samorządów.

Nauczyciele. fot. ZNP

– Podwyżki płac dla nauczycieli powinny być wypłacane z budżetu państwa a nie samorządów, które i tak są obciążone nową reformą oświaty. Płacę powinny być równe w całej Polsce. Zrzucenie tego obowiązku na samorządy spowoduje nierówności w płacąc i dalsze niezadowolenie – podkreślają pedagodzy.

Morąski samorząd również popiera oczekiwania nauczycieli dotyczące wzrostu ich wynagrodzeń.
– Jednak skutek finansowy podwyżki wynagrodzeń musi bezwzględnie zostać zabezpieczony przez odpowiedni wzrost kwoty części oświatowej subwencji ogólnej oraz dotacji przedszkolnej. Nie może powtórzyć się sytuacja z 2017 r. kiedy w subwencji  nie uwzględniono w wystarczający sposób skutków wprowadzonej podwyżki wynagrodzeń nauczycieli, tym bardziej, że zapowiadane przez Ministerstwo Edukacji Narodowej podwyżki w 2019 r. będą znacznie większe niż te z 2017 r. – mówi Marek Siudak, Naczelnik Wydziału Oświaty i Kultury Urzędu Miejskiego w Morągu.

Gmina Morąg od wielu lat, realizując zadania oświatowe, otrzymuje środki finansowe nieadekwatne do skali tych zadań.

– Wysokość tego niedoszacowania wzrosła po wprowadzeniu zmian w systemie oświaty w 2016 roku i wciąż się pogłębia. Otrzymywana subwencja pokrywa tylko wydatki na wynagrodzenia pracowników szkół prowadzonych przez Gminę Morąg i to zaledwie w około 87%. To oznacza, że gmina w swoim budżecie musi znaleźć brakujące 13% środków finansowych na wynagrodzenia pracowników oraz w całości sfinansować utrzymanie bieżące szkół czyli m. in. remonty, zakup sprzętu szkolnego, pomocy dydaktycznych, utrzymanie stołówek szkolnych, zakup energii cieplnej, elektrycznej, zapewnić środki na zakładowy fundusz świadczeń socjalnych i wiele innych wydatków – mówi Marek Siudak.

Marek Siudak

Dodatkowo Gmina musi w całości z dochodów własnych sfinansować m. in. wszystkie inwestycje oświatowe, prowadzenie przedszkoli i oddziałów przedszkolnych zorganizowanych w szkołach podstawowych (utrzymanie bieżące i wynagrodzenia pracowników) oraz dowożenie uczniów do szkół ponieważ w części oświatowej subwencji ogólnej nie przewiduje się środków na w/w zadania.
– W tej sytuacji, kiedy coraz więcej środków z budżetu należy przeznaczać na funkcjonowanie oświaty kosztem innych zadań, należy rozważyć wypłacanie wynagrodzeń pracownikom oświaty bezpośrednio z budżetu państwa tj. w formie dotacji celowej dla jednostek samorządu terytorialnego. W ten sposób rząd wziąłby   wreszcie odpowiedzialność za podejmowane przez siebie decyzje dotyczące kluczowej dla finansowania oświaty kwestii, jaką jest wynagradzanie pracowników oświaty – dodaje Naczelnik Wydziału Oświaty i Kultury Urzędu Miejskiego w Morągu.

– Mając na względzie wzrost kosztów w budżecie samorządowym, związany z dalszym finansowaniem rozwoju oświaty, zwłaszcza inwestycji związanych z infrastrukturą oraz poprawą warunków uczenia się i nauczania, nie można przenosić na samorząd odpowiedzialność za skutki finansowe podwyżek wynagrodzeń dla nauczycieli w latach 2018-2020. Nikt nie podważa celowości oraz zasadności wprowadzania podwyżek płac dla nauczycieli, jednak nie może się to odbywać kosztem samorządów – uważa poseł E. Gelert.

Dlatego Elżbieta Gelert skierowała do minister edukacji interpelację, w której pyta: Dlaczego rząd RP, zgodnie z art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 27 października 2017 r. o finansowaniu zadań oświatowych (Dz.U.z 2017 r., poz. 2203), nie zapewnił samorządom subwencji oświatowej do wysokości gwarantującej pokrycie wydatków zaplanowanych na wynagrodzenia i utrzymanie jednostek? Kiedy nastąpi wyrównanie tych kwot? Czy Ministerstwo zdaje sobie sprawę ze skutków finansowych, jakie poniosły samorządy gminne, w związku z ostatnimi działaniami związanymi z oświatą (reforma, podwyżki płac dla nauczycieli)? Czy Ministerstwo przewiduje w najbliższym czasie możliwość zwiększenia w budżecie państwa części oświatowej subwencji ogólnej? Jakie jest zdanie Pani Minister na to, aby wynagrodzenia nauczycielskie wraz z pochodnymi wypłacane były bezpośrednio z budżetu państwa w formie dotacji celowej?

(red./PSEG)