Znalazła kartę i zrobiła zakupy – teraz odpowie przed sądem
Przekonanie, że „znalezione nie kradzione” nie ma zastosowania w rzeczywistości prawnej, okazało się zgubne dla 39-letniej mieszkanki Ostródy. Kobieta zamiast oddać znalezioną kartę bankomatową, postanowiła wykorzystać okazję i kilkukrotnie zapłaciła nią za zakupy. Teraz grozi jej nawet 10 lat więzienia.
Do zdarzenia doszło na początku maja br., kiedy to kobieta znalazła kartę płatniczą w jednym z ostródzkich dyskontów. Zamiast zgłosić ten fakt do banku, właściciela karty lub policji, postanowiła wykorzystać kartę do dokonania kilku transakcji zbliżeniowych.
We wtorek, 25 czerwca 2025 roku, kobieta została zatrzymana przez funkcjonariuszy wydziału kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Ostródzie. Jak informuje policja, 39-latka usłyszała trzy zarzuty dotyczące kradzieży z włamaniem na konto bankowe. Podczas przesłuchania przyznała się do zarzucanych czynów, tłumacząc swoje zachowanie impulsywną decyzją i przekonaniem, że pozostanie ono niezauważone.
Tymczasem zgodnie z art. 279 Kodeksu karnego, kradzież z włamaniem – również w formie bezprawnego użycia karty bankowej – zagrożona jest karą do 10 lat pozbawienia wolności.
Karta to nie łup – przypomnienie dla wszystkich
Policja przypomina, że każda karta płatnicza jest własnością banku, a korzystanie z niej przez osobę nieuprawnioną jest przestępstwem. W przypadku znalezienia cudzej karty należy niezwłocznie skontaktować się z jej wydawcą, zgłosić sprawę na policję lub zwrócić ją do najbliższego oddziału banku.
„Dbajmy o przestrzeganie prawa i wzajemny szacunek w naszej społeczności” – apelują funkcjonariusze. – „Postępowanie zgodne z zasadami moralnymi i prawnymi to fundament bezpiecznego i uczciwego społeczeństwa”.
Sprawa 39-letniej kobiety trafi teraz do sądu.
(red.)

